Sześć dni folkowego szaleństwa za nami. Organizatorzy VI Vistula Folk Festival po raz kolejny zaprosili płocczan na barwne spotkania z kulturami z różnych zakątków świata. Koncerty zespołów z Meksyku, Nowej Zelandii, Serbii, Rosji i Polski przyciągnęły tysiące miłośników folkloru do Parku Północnego, amfiteatru oraz na Stary Rynek.

Festiwal rozpoczął się we wtorek 22 sierpnia w auli płockiego ratusza. Artyści zostali powitani przez Prezydenta Miasta Płocka Andrzeja Nowakowskiego, który wymienił się z reprezentantami wszystkich krajów upominkami. Padający deszcz pokrzyżował plany prezentacji zespołów na Starym Rynku, dlatego cała uroczystość odbyła się w ratuszu. Owa zmiana wyszła jednak na dobre, gdyż prezentacja grup szybko zamieniła się w wielką zabawę, w której poza artystami aktywnie uczestniczyły wszystkie zgromadzone osoby. Tańcom i śpiewom nie było końca…

Wtorkowa uroczystość była zaledwie preludium do środowego wydarzenia. Koncert Inauguracyjny rozpoczął się o godzinie 18:30 w Parku Północnym. Blisko półtora tysiąca osób oglądało występy festiwalowych gości. Jako pierwsza na scenie pojawiła się meksykańska grupa Compania de Danza Folklorica "Tierra Mestiza". Artyści ubrani w tradycyjne meksykańskie stroje, barwne suknie, sombrera i wachlarze zaprezentowali energiczne tańce okraszone równie pełną wigoru muzyką graną na trąbkach, gitarach, skrzypcach i meksykańskim guitarronie. Jako kolejne wystąpiły prezentujące w równej mierze niezwykłe folklorystyczne show zespoły z Rosji (Narodowy Zespół Pieśni i Tańca Kozaków Dońskich, Otrada), Serbii (Dimitrije Tucović), Polski (Zespół Pieśni i Tańca Wisła, Zespół Tańca Ludowego Masovia) oraz Nowej Zelandii (Ngā Puna o Waiōrea). Ci ostatni, którzy w Płocku wystąpili po raz pierwszy, wzbudzili szczególne zainteresowanie wśród publiczności, która każdorazowo radosnymi gwizdami witała artystów na scenie. Egzotyczna kultura Maorysów manifestowana m.in. w języku maori, skąpym ubiorze czy rytualnym tańcu "Haka", była nowością dla większej części publiczności. Na zakończenie wszystkie grupy wspólnie zatańczyły polkę w choreografii Piotra Onyszko – dyrektora artystycznego festiwalu.

W czwartek (24 sierpnia) na Starówce przed ratuszem zgromadził się tłum ludzi chętnych do zgłębienia wiedzy na temat nowozelandzkiej "Haki". Maorysi z zespołu Ngā Puna o Waiōrea poprowadzili naukę tego tajemniczego, rytualnego tańca. Udział mógł wziąć każdy. Podczas „warsztatów” można było dowiedzieć się między innymi, że „Haka” to taniec mający wyrażać określone emocje. Na całym świecie najbardziej kojarzona jest jej wojenna odmiana, która ma pokazać siłę i wolę zwycięstwa Maorysów, jednocześnie strasząc przeciwników i osłabiając ich morale. Stąd u tancerzy charakterystyczna mimika twarzy, szeroko rozstawione nogi, ruchy dłoni, okrzyki, uderzanie rękoma o uda i tors czy wytykanie języka. „Haka” uważana jest za dziedzictwo narodowe Nowej Zelandii i jest uczona w szkołach.

Kolejnym punktem programu szóstego Vistula Folk Festival była potańcówka ludowa z zespołem Wowa z Charkowa na Starym Rynku. Grupa zagrała rosyjskie szlagiery, wśród których nie zabrakło m.in. „Moskiewskich wieczorów”.

W sobotę (26 sierpnia) w amfiteatrze odbył się uroczysty Koncert Galowy. Taneczno-wokalne popisy artystów z pięciu krajów wywoływały ogromny entuzjazm wśród licznie zgromadzonej publiczności. Niezwykle żywiołowe układy choreograficzne, które porwały publiczność, zaprezentowały serbski Dimitrije Tucović i Narodowy Zespół Pieśni i Tańca Kozaków Dońskich z Rosji. Aplauz wywołał ponownie występ  zespołu z Nowej Zelandii. Maorysi po raz kolejny zaprezentowali starannie dopracowany program składający się z nowozelandzkich pieśni oraz widowiskowej „Haki”. Grupa Compania de Danza Folklorica „Tierra Mestiza” zachwycili urokliwą muzyką ludową Meksyku, tańcem oraz własnymi interpretacjami współczesnych kompozycji. Na scenie gościliśmy także zespół Otrada z rosyjskiego miasta partnerskiego Mytiszczi. Grupa wykonała rosyjskie pieśni ludowe połączone z współczesną muzyką popularną. Nie zabrakło zespołów z Polski. Wystąpiły: Zespół Pieśni i Tańca „Wisła” oraz Harcerski Zespół Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”.

Po niedzielnej Mszy Świętej, która miała miejsce w Bazylice Katedralnej o godzinie 11:30, tradycyjnie ulicami Starego Miasta w kierunku ratusza przeszedł roztańczony i rozśpiewany korowód folklorystyczny. Vistula Folk Festival zakończył się wspólnymi zabawami zespołów z płocczanami na Starym Rynku. Była to ostatnia szansa na uczestniczenie w występach tegorocznych, niezwykłych gości festiwalu.

W ciągu sześciu dni w VI Vistula Folk Festival uczestniczyło około sześciu tysięcy osób.

Sponsorami imprezy byli: PKN ORLEN SA, Bastion, Oknoplast, Hörmann, Mega-Bud, Gret-Pol, Coca-Cola, AVON.